niedziela, 2 listopada 2014

Chłopak ze wsi a Gorzów.


Ostatnio jedna z lokalnych telewizji wypuściła wywiad na z ,, naszym pisarzem’’ . W warstwie intelektualnej dno, ale to nic dziwnego. Przykre jest to, że z człowiek ze wsi, co samo w sobie nie jest złe, mówi nam jak mamy żyć. No panie redaktorze Błaszczak, czy naprawdę, uważasz Pan, że mieszkaniec szacownej i sławnej Gminy Lubiszyn, powinien oceniać i wybierać prezydenta Miasta Gorzowa? Co do oceny to wolny kraj – może, jednak facet płacący podatki za Miastem, który nie jeździ swoim samochodem po naszych drogach powinien oceniać nasz pozom życia? Co on wie o Gorzowie ? Czy taki ktoś może nam podpowiadać co mamy robić? Gorzów to ponad 130 000 mieszkańców. Są to ludzie różni, ale dumni i twórczy, czy koniecznie potrzebują recenzenta z zewnątrz? Nie. Mamy wielu Gorzowian, którzy są wizytówka Miasta. Nie jest nim idol naszego redaktora. Mamy innych i w cyklu Gorzowianie, zaprezentujemy y kilku z nich. Adam Bałdych. Jeden z ze skrzypków jazzowych światowej sławy. Przesłuchaliśmy  ostatnio kilka jego kawałków. W jednym z nich Mika Urbaniak mówi : cudownie Adam to zagrałeś. Mika ma nazwisko, Adam ma talent, co może potwierdzić, każdy kto go słuchał. Po za tym to bardzo ciepły i skromny człowiek, rozmawialiśmy z nim kiedyś, gdy w ramach Małej akademii jazzu jeździł po okolicznych wioskach i spotykał się z dzieciakami. Do NW nie trafił. No bo czy może artysta o uznanej sławie interesować plujkę? Panie prezydencie, NW to nie był wybór mieszkańca Gorzowa, ale czy pan czasem, też nie jest z Miasta?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz