środa, 29 października 2014

Wiemy nareszcie co robi nasz blagier nad Wartą!



Z pierwszej ręki, bo z jego ostatniego wpisu dowiadujemy się, że czołowa osobistość Strefy Wolnego Słowa ( ciekawe czy Strefa wie, że ma lewicowego anarchistę w swoich szeregach), podsłuchuje rozmowy konsumentów w lokalach gastronomicznych nad Wartą! Swoje zdanie o morale naszego autora wyraził ostatnio, na łamach ,,GL” jej długoletni redaktor i prawdziwy dziennikarz o rozpoznawalnym nazwisku. Niej jesteśmy powołani do propagowania felietonów innych niż nasz ,,ulubiony” w NW, dlatego streścimy wspomnianą ocenę dziennikarską twórczej niezależności blagiera jednym słowem: dno! Na pierwsze miejsce na liście wrogów ,,naszego pisarza” – cytat podobno z samego prezydenta Miasta, powrócił ponownie Ireneusz Madej. Nie zarzuca się mu wprost nieuczciwości, ale w tle coś na jej kształt. Sojusznikami w ataku na kontrkandydata do wyborów prezydenckich są tak cenieni na ratuszu Marek Surmacz, Sebastian Pieńkowski oraz zupełnie nikomu nie znany działacz ,,Solidarności”. Na blogu przytacza się sążniste ich wypowiedzi na temat, jaki to z Madeja zły człowiek jest, a przecież był w PiS. Ratusz dysponuje pewnie jakimiś tajnymi badaniami poparcia, które uruchomiły atak na tego właśnie kandydata. Felieton w ,,GL” wskazuje na równanie w dół części elit zachwyconej ,, niezależnym” blogiem NW. Do nich dołączył ostatnio radny PiS Robert Jałowy, który na mocno dziwnych łamach tłumaczy się ze swoich politycznych decyzji. Panie Robercie to nie nie ten kierunek, czy ktoś z prawdziwej prasy pytał Pana o coś? Proszę zawrócić z tej drogi. Jest Pan pierwszym politykiem, który broni swoich racji na takim prywatnym blogu.A fe..

poniedziałek, 20 października 2014

JEST NASTĘPCA



W NW znaleźliśmy przepiękny wywiad z jednym z kandydatów na prezydenta miasta Tadeuszem Jędrzejczakiem. Przeczytaliśmy wzruszający i prawdziwy do bólu monolog, gdyż pytania porządkowe sygnowane przez ,,NW” dawały jedynie ramy do potoku słów na temat jaki to ja jestem Wielki. Wiemy już dlaczego obaj panowie ,,przepytywany” i ,,pytający” tak się polubi – mają równie wielkie EGO. Różnica jest jedna, co do prezydenta, to trzeba przyznać, że jest w okolicy rozpoznawalny, co do NW, to dzięki jego uporczywym wieloletnim działaniom – NIE. W wywiadzie postawiono wielki, krzyczący wręcz znak zapytania – następca naszego kilkunastoletniego włodarza. Odpowiedź sama ciśnie się na usta – oczywiście autor NW! No może jeszcze nie teraz, może trzeba jeszcze poczekać. Ma wiele atutów, terminuje u mistrza, nie jest urzędnikiem, nie mieszka w Gorzowie, również ma wizje. Co w innych tekstach naszego autora? Platforma jest bee i na skraju upadku. Na prezydenta Marek Surmacz, oczywiście, jak obecny nie będzie chciał ( to miał być pewnie dowcip ). Coś o nocniku. Wszystko co dotyczy ubikacji to ulubione porównania NW. Chłop chyba ma na tym polu jakąś obsesję. Co dalej? Nuda panie nuda, jak zwykle.

poniedziałek, 13 października 2014

Nad Wartą bez zmian.



Czekaliśmy  z niecierpliwością, przestępując z nogi na nogę, co też nowego (przepraszamy za określenie) spłodzi nasz ulubiony autor. Bez zmian.  Tadeusz Jędrzejczak jedynym prezydentem Gorzowa, ośmieszany obecny wójt Deszczna oraz nieco mniej pozostali kandydaci i ich sztaby wyborcze. Nudno i na jedną nutę, Zupełnie nie rozumiemy, dlaczego na taką pisaninę trzeba było tygodnia przerwy. Zostawiając z boku kwestię autora postanowiliśmy uprzedzając nieco debaty kandydatów poruszyć sprawę obumierającego Śródmieścia. Spójnego pomysłu rozwiązania tego problemu na razie nie ma nikt. Super Extra Prezydent chce poprawić chodniki i odmalować elewacje stojących tam jeszcze budynków. Jest pomysł, żeby zamknąć ścisłe centrum miasta dla samochodów. Lokale za 1 zł miały się zapełnić ( pomysł radnych PiS). To tylko garść zebranych pomysłów na uratowanie centrum. Puki co idziemy w stronę tego co można zobaczyć w centrum Aten. Wystawy zabite dechami, budynki zamieszkałe przez bezdomnych i emigrantów z Afryki ( no to nam raczej nie grozi), wieczorami na ulicy złodzieje i profesjonalistki ( może to pomysł na nasze centrum?). Odmalowane domy i proste chodniki zapewne zachęcą wielu do rozpoczęcia działalności gospodarczej w Śródmieściu. Co jednak z wyprowadzeniem ruchu samochodowego? Czy potencjalni klienci będą odwiedzać sklepy, kawiarenki, galerie itp. Przyjeżdżając do centrum tramwajem? Raczej nie. Dawni mieszkańcy centrum Aten, ci z pieniędzmi, wyprowadzili się na przedmieścia. Gorzowianie tak jak kilku radnych i prezydent , a przynajmniej wielu z nich przeprowadzą się do Różanek, Kłodawy, Gralewa, Janczewa lub na Górczyn. Tam tramwaje nie dochodzą. I nie pojadą, gdyż na wsi ma być spokój, gdyż tamtejsi mieszkańcy nazywani czasem przez NW ,,burakami” szukali na za miastem spokoju. Potrzebne będą więc parkingi na skraju centrum. Jest tylko jeden w Galerii ,,Askana”. Może trzeba będzie znieść strefę płatnego parkowania na ulicach przylegających do centrum? Chodzący piechotą raczej nie będą wydawać pieniędzy w śródmiejskich lokalach. To jeden z wielu problemów Gorzowa. Zapraszamy do dyskusji. 

wtorek, 7 października 2014

Kto zdobył Mistrzostwo Polski dla Stali?

Nie zgadłeś drogi czytelniku, nie żużlowcy lecz prezydent! Byłeś na stadionie i widziałeś, że na torze radzili sobie nieźle, jednak to nie sportowcy wygrali, wygrały wizje prezydenta. To w wielkim skrócie sukces Stali w oczach Strefy Wolnego Słowa. No dobra, wolnego kolego, chcemy zawołać, jednak każdy jego czytelnik, nawet wytłuszczony, wie że gość na żadnym sporcie się nie zna. Na oko jest cherlawy, chociaż za młodu próbował figlować towarzysko.  A na sukces Stali zapracowało rozbudowanie stadionu ? Skoro tak, to nadbudowa kolejnego piętra trybun zapewni mistrzostwo świata, a jeszcze dwa i będzie Super mistrzostwo Wszechświata dla Gorzowa. Idąc dalej głupim tropem NW, w Zielonej ostatnio też budowali i co? Dlaczego nie mają brązu. Mistrza mieli za nim rozpoczęli przebudowę swojego stadionu. Budować trzeba, ale drużynę nie stadion.  Niech tam sobie pisze bzdury. Skoro tak, to przebudować piłkarski i Pierwsza Liga dla Gorzowa. ( Może nawet Extra Liga Europejska jeśli trybuny będą miały 6 pięter). Rozbudowa stadionu żużlowego przydała się pisarzowi prezydenta. Jak pada deszcz to pozwalają mu cicho siedzieć w Loży Vip-ów i czasami dadzą coś do picia. Wracając do wizji prezydenta to może ostrożnie. Źródłem wizji może być palenie, ćpanie lub łykanie środków prawnie zakazanych, nadmierne spożycie dozwolonych z akcyzą, wizje na tle religijnym, choroba i coś tam jeszcze. W każdym razie z wizjami i wizjonerami w samorządzie zalecamy ostrożność. Jeśli już wizja była to nie jednego człowieka, nie jednego ugrupowania. Za rozbudową stadionu opowiedzieli się radni Sondej ( PiS) i Kosecki ( wtedy PO ). Jeśli wizja wspomnianych kibiców żużla to raczej zbiorowa i to bez udziału ,,naszego pisarza”.

                                                   Strefa wolnego parkowania w pustym centrum Gorzowa.

poniedziałek, 6 października 2014

Kali kradnie krowę i kąpie się w politycznym błocie.

Jako wierni recenzenci konkurencyjnego bloga przecieraliśmy oczy ze zdumienia. Oto nasz ulubiony autor zapomniał w swoim ostatnim tekście wytłuścić nazwisko prezydenta, a co gorsze zupełnie je pominął. Zatem robimy to za niego – Tadeusz Jędrzejczak! Ponieważ jesteśmy nieco próżni, podobnie jak wspomniany autor podpisujący się jako ,,strefa wolnego słowa” ( poprawka: on jest niespełnionym idolem tłumów i jego próżność to Himalaje), wierzymy, że pominięcie w tekście prezydenta, to nie błąd lecz rozkaz z ratusza. To pokłosie naszego tekstu na NW-K. Wracając do recenzji – czytamy przydługie zdania o konieczności wytaplania się w błocie, jako warunku uczestnictwa w polityce. Dalej i to chyba jakieś jaja, że opiniotwórcze gazety to ,,GL”, ,,GW” i  NW.  Zapomniał o NW-K, to kolejny skandal z jego udziałem. Dalej, każdy ma trupa w szafie.  Meble te zapełniają się podobno donosami przeciwników politycznych. Po wyborach są puste, a ich właściciele wędrują wspólnie ulicami, ściskając radośnie swoje dłonie. Taki to obraz lokalnej polityki w NW. Trochę krytyki i sporo akceptacji. Przy okazji w tekście ukazał się basen i slipki autora NW – to niesmaczne. Z częścią  nudnych wynurzeń ulubionego autora możemy się zgodzić, ale – wcześniej pojechał po Jacku Wójcickim, który bez zgody ,,prezia’’ ogłosił start w wyborach na szefa ratusza, choć teoria spiskowa mówi że to BIG DEAL pomiędzy panami na późniejszy podział władzy w mieście. Jest jeszcze o spółkach o niekompetencji, kolesiostwie  i utracie wszelkiej przyzwoitości. Słowem jeśli Kali ukraść krowę, to dobrze, jeśli ukradną ją Kalemu, to strefa wolnego słowa.